czwartek, 5 stycznia 2017

BABY ON BOARD

Długo zastanawiałam się nad napisaniem tej notki. Z jednej strony nie chcę się jeszcze "chwalić" tym zjawiskiem ( jak według znanemu nam powiedzenia: "Nie chwal dnia przed zachodem słońca.") a z drugiej strony myślę sobie: "A co tam! Niech znajome plotkary mają o czym mówić! " :) .
A przy okazji z chęcią wymienię się moimi doświadczeniami i z przyjemnością poczytam Wasze :) 
Powoli szykuję sobie wyprawkę... Niektórzy mówią, że to za wcześnie... że jeszcze nic nie wiadomo... że trzeba dmuchać na zimne itp. Liczę się z tym... Ale wiem, że później może mi nie starczyć czasu, sił, a przede wszystkim pieniędzy na to wszystko w tak krótkim czasie! A tak z miesiąca na miesiąc dokupuję przydatne (a to się jeszcze okaże) rzeczy.
Już minął 18 tydzień a ja jeszcze nie znam płci dziecka, więc zadowalam się neutralnymi kolorami: biel, beż, szarość. Ale już zaprzestałam zakupy ubranek do czasu poznania płci...
Z recenzjami rzeczy, przedmiotów i innych gadżetów muszę się jeszcze wstrzymać...  Tak czy siak wszystko się okaże, gdy będzie je użytkował nowy, mały właściciel. 

Na moim Fanpage wstawiłam Wam zdjęcia 2 przesyłek, które dziś otrzymałam. Co było w środku? Kokon niemowlęcy a w drugiej otulacz z wkładami :) Sami zobaczcie...

Oto kokon niemowlęcy, który zamówiłam ze sklepu: TINY STAR (Fanpage), cena: 159zł
Czytałam różne opinie na temat ich produktów, znacznie większość pozytywnych. Jedynie doszukałam się informacji, że po praniu niektórzy zauważyli, iż materiał się okulkował. Ale ja sprawdzę to za jakiś czas :) Zawsze mam maszynkę, która ogoli zbędne "kulki". 
Zrobiony jest ze starannością i jest solidny. Ciekawe jak się sprawi... I czy w ogóle mi się przyda!




Dodatkowo kokon był zapakowany w bardzo fajny, duży worek :) Dzięki czemu przechowam go bez zbędnych kurzołapów, które mogłyby się do niego przyczepić. Baa! Jeżeli będę jechała w podróż, będę miała go do czego wsadzić, aby się nie pobrudził! Fajnie, że o tym pomyśleli.




A oto moje pierwsze ciuszki, które zakupiłam. Oczywiście wolałam zakupić ciut większe, bo później może się okazać, że dziecko urodziło się większe niż myślałam... Dokupić zawsze można...


A na niżej załączonym zdjęciu widać otulacz oraz zabawkę/zawieszkę ptaszka oraz dalsza część białych ciuszków :)

Otulacz jest firmy: BILLOU  (Fanpage), cena: ok. 65zł
Do tego dostałam dwa wkłady: bambus + mikrofibra. Miałam duże szczęście, że cały pakiet wygrałam w konkursie  organizowanym przez właśnie tą firmę wraz z "Izabela Testuje- Konkursy Organizuje". Jeeeee! :)


Zabawkę ptaszka "A ku ku" marki Fisher Price, również zgarnęłam w konkursie zorganizowanym przez Telewizję WP :) Cena: zaczyna się od 40zł wzwyż. 
Gdy pociągnie się główkę ptaszka- ona chowa się... wydając z siebie wibracje. Wprawiając ją w ruch wydaje ciche dźwięki dzwoneczka (taka a'la grzechotka).  A czy maluch się nią zainteresuje? To się okaże... Martwi mnie tylko to, że domek jest zbudowany z nawet ciężkiego plastiku. Zobaczymy...


Dodatkowo zapisałam się do programu Canapol babies: "BlogoSfera. Blogujesz? Testujesz!". Piszą o sobie, iż są liderem polskiego rynku akcesoriów dla niemowląt. 
Oprócz testowania, brania udziału w konkursach... na ich platformie możemy poczytać dział z PORADAMI na różne tematy związane z macierzyństwem, zdrowiem, pielęgnacją itp.

http://canpolbabies.com/pl/blogosfera

W tej edycji do zdobycia jest 20 zestawów. Wybiorą 10 testerek oraz 10 organizatorek konkursu! :) Super! 


Jeżeli chcecie również spróbować swoich sił i szczęścia to zachęcam, aby również przystąpić do Blogosfery Canpol :) Więcej szczegółów znajdziecie na ich stronie: KLIK.

Buziaki :*

środa, 14 grudnia 2016

Był sobie ślub i po ślubie

Obiecałam, że wrzucę troszkę zdjęć ze ślubu (09.07.2016). Oczywiście mam ich mnóstwo! Ale nie chcę Was doszczętnie zanudzić... Chociaż jak sami zobaczycie dodałam ich nawet sporo. Dużo zdjęć wyszło świetnych, ale ze względu na obecność gości i możliwą niechęć do pokazywania twarzy, wybrałam te najbezpieczniejsze :)

- model sukni: San Patric Zalan

Zdjęcia wykonali: Freshart Studio (Facebook)
Teledyski:  Teledysk z wesela (STRONA INTERNETOWA) (Facebook)
DJ: Tomasz Tobys (mieliśmy: oprawę muzyczną z zabawami, oświetlenie sal, dym oraz bańki)
Wianek wykonała: Łucja Zając (Facebook)
Wybrana sala: Restauracja Pod Starym Głogiem (Facebook)
Pyszny tort stworzyła:  Tortowo
Makijaż plener: Dorota Małecka (Facebook)

Wszyscy godni polecenia! Dziękujemy!


UWAGA! UWAGA!
Kto pierwszy ten lepszy :-) Do zgarnięcia 5 voucherów na 100 zł (zdjęcia/teledysk) do wykorzystania przy rezerwacji terminu na rok 2017 u  "teledysk z wesela" / "Freshart Studio" !!

 Dziękujemy "teledysk z wesela"
za wyeksponowanie jednej z najważniejszych chwil naszego życia! :) Oglądając filmy odczuwamy niedosyt- chcielibyśmy tego więcej.... i więcej i więcej :) Ale to dobrze :) W tak krótkim teledysku zostały uwiecznione sploty wielu sytuacji i chwil... rozbudzających percepcję. Świetna pamiątka ;) A towarzystwo PIERWSZA KLASA! :-) My bawiliśmy się znakomicie! :-)

Poniżej 2 teledyski. Miłego oglądania! :) 

http://www.freshartstudio.pl/ Freshart Studio - Jeszcze raz bardzo dziękujemy
za wspólnie spędzony czas w tak miłym towarzystwie :) Dzięki Wam mamy pamiątkę z najważniejszego dnia: naszego wesela. Było bardzo dużo ujęć, które zapadły w pamięć i mają magiczny czar zatrzymania czasu. Będzie co wspominać! :) Dziękujemy :)

                                                 A tu już zdjęcia.... 
                                             PLENER










Kilka zdjęć z kościoła










 
Zdecydowaliśmy się na przyjęcie w "Restauracji pod Starym Głogiem"- Rynek na Starym Mieście w Głogowie (tutaj ich Facebook). 

Szukaliśmy czegoś innego od prostych, pospolitych sal weselnych i udało nam się !!!

Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądało puste wnętrze... jeszcze bez gości. 
Urok pięknych łuków i odkryta cegła stworzyły niezapomniany klimat. Dodatkowym atutem były dwie sale. Uważam, że efekt został osiągnięty bez zbędnych ozdób sal (balony czy zwisające "szmatki").

Byliśmy bardzo zadowoleni z klimatu tam panującego oraz smacznego jedzenia, którego było nie do przejedzenia. Nie mogliśmy lepiej trafić.

Kilka gości było wegetarianami, co nie stanowiło żadnego kłopotu a wręcz dodatkowe "zachcianki" gości były spełniane.
Obsługa na wysokim poziomie oraz opieka ze strony Pana Michała :) Dziękujemy! 

Cieszę się, że goście byli zadowoleni. To chyba najważniejsze.


 Skromny podarunek dla gości... A w środku słoiczek z miodkiem :)) 

Pudełeczko od: Artystyczny Zakątek (Facebook)
Miodziki od:  Miodziki.pl (Facebook)





Buźka :*


sobota, 1 października 2016

PETVITA


Dzisiejszy post poświęcę karmie "PETVITA", którą możemy zakupić w moim ulubionym sklepie KRAKVET.PL (już jakiś czas temu pisałam, że mają konkurencyjne ceny, więc warto wejść i zobaczyć ich ofertę). 

Dziś dokonam analizy 2 karm:
1. Petvita- Adult/ Karma z jagnięciną dla psów dorosłych ras małych
oraz 
2. Petvita- Light/ Mieszanka paszowa pełnowartościowa z indykiem dla psów otyłych

Producent zaznacza m.in. że: karmy są: wolne od zbóż/ produkty bezglutenowe (SĄ WIĘC IDEALNE DLA ALERGIKÓW POKARMOWYCH- tak jak moja sunia), wspierają układ pokarmowy, polecane przez weterynarzy.

Chica wcześniej ich nie spożywała, więc jest to dla nas nowość. A wiadomo, że jak w domu zawita nowa karma to się sunia cieszy :) 
__________________________________________________
Petvita- Adult/ Karma z jagnięciną dla psów dorosłych ras małych
Cena: 71,90zł/2,5kg. (TUTAJ JĄ KUPIMY)
Na opakowaniu zaznaczone jest, że karma zawiera ponad 60% mięsa. Producent wspomina, że zawiera naturalne antyoksydanty i kwasy Omega3. Dodatkowo: 
  • "Fruktooligosacharydy oraz inulina to naturalne prebiotyki, które pozytywnie wpływają na florę jelitową."
  •  "Naturalne włókna służą jako bioregulatory systemu trawienia."
Oto jej skład:


NASZA OPINIA:
- szkoda, że na opakowaniu szczegółowo nie określili w składzie ile dokładnie jest tej jagnięciny czy indyka; (kupując karmę, zwracam na to uwagę- a to by mnie zniechęciło);
- cena nie jest z tych najniższych, więc z pewnością nie wszystkich będzie na nią stać;
ma małe granulki, przystosowane do małych ras;
+po spożyciu: NIE WYSTĄPIŁY żadne skutki uboczne! To jest duży plus, ponieważ już kilkakrotnie zmienialiśmy karmę właśnie z powodu nadwrażliwości na jakieś składniki;
karma bez-zbożowa, ponieważ moja sunia- prawdopodobnie jest uczulona na zboża- więc to też jest plus;

__________________________________________________
Petvita- Light/ Mieszanka paszowa pełnowartościowa z indykiem dla psów otyłych
Jest to karma dla wszystkich ras- dorosłych psów, które mają niskie zapotrzebowanie energetyczne (czyli psów, które mają skłonności do nadwagi). Więc też idealna dla Chicy, ponieważ ma zrzucić ok. 1,5 kg według zaleceń lekarza.
Dodatkowe ciekawostki od Producenta: Karma zawiera m.in."
  •  "Ekstrakty z juki zmniejszają nieprzyjemny zapach z pyska."
  •  "Chelaty cynku stymulują produkcję keratyniny. Cynk i aminokwasy wzmacniają i odżywiają sierść i skórę."
Cena: 71,90zł/ 2,5kg (KUPIMY JĄ TUTAJ
Skład jaki zobaczymy na opakowaniu:

NASZA OPINIA:
- takie same zastrzeżenie jak w poprzedniej karmie- brak szczegółowego rozpisania w składzie ile dokładnie jest tego indyka;
- cena produktu jest dość wysoka, z pewnością duża większość nie będzie sobie mogła na nią pozwolić;
granulki już większe, niż w karmie dla ras małych- ale Chice to w zupełności nie przeszkadza... Czasami mam nawet wrażenie, że woli jeść te większe granulki :) Więc dziewczyna nie wybrzydza.
tak samo jak w powyższej karmie: NIE WYSTĄPIŁY żadne skutki uboczne! Bardzo duży plus za to!
karma bezzbożowa, które polecane są w przypadku alergii pokarmowych- SUPER!! 
+ z moich obserwacji wynika, że Chice bardziej smakuje, niż powyższa karma :) Ale obie wcina ze smakiem.


ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO ZAPOZNANIA się z dokładnymi informacji na temat karm (są jeszcze inne rodzaje m.in. dla młodziutkich czy starszych psów) na stronie Producenta (TUTAJ) lub na stronie sklepu KRAKVET.PL (TUTAJ).

Ogromnym plusem są opakowania 2,5 kg. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, dlaczego jest to takie ważne... Jakiś czas temu podczas wizyty u weterynarza dowiedziałam się, że mając alergika w domu nie powinnam kupować większych opakowań (lepiej kupić 4 op. 2,5kg., niż jedną np.: 10 kg.), ponieważ gromadzą się tam m.in. roztocza, które negatywnie wpływają na zdrowie mojej suni (częste zaczerwienienia skóry, problemy z uszami, świąd itp.). Po zmianie karmy objawy ustąpiły.  Alternatywą do wielkich opakowań jest ich zamrażanie, ale aktualnie nie posiadam dużej zamrażarki.
Wiem, że większe opakowanie jest tańsze lecz już się przekonałam, że te pieniążki i tak wydam na weterynarza. Moja sunia ma skłonności do różnych alergenów.... Więc po co męczyć psa?








Jestem mile zaskoczona! Za każdym razem kiedy robię zakupy z KRAKVET.PL, znajduję jakiś upominek- gratis! :) 

Aaaaa... Przy zamówieniu w KRAKVET.PL opakowania Pedigree DentaStix 28szt. - otrzymasz jeszcze 15 szt. GRATIS! 
Musisz tylko wpisać KOD: MZZKrakvet16

Nie wiem tylko czy jest to kod jednorazowy czy wielokrotnego użytku... Jak ktoś będzie z niego korzystał niech da znać czy działa :)

Jak widzicie na poniższych fotografiach moja sunia już je wcina ze smakiem. Od czasu do czasu należy jej się jakiś przysmak przy dobrej, pełnowartościowej karmie.




Razem z Chicą bardzo dziękujemy naszemu ulubionemu, internetowemu sklepu KRAKVET.PL za przysłanie karmy, która szybko do nas dotarła :) Jak do tej pory jesteśmy bardzo zadowoleni z realizacji zamówień. 

Kochani! Mieliście te karmy? Jakie są Wasze opinie na ich temat?