sobota, 23 lipca 2016

Szarość w lecie

Cześć :)

Wróciłam! Ostatnio było u mnie małe zamieszanie... m.in. przeprowadzka, ślub a jutro czeka mnie sesja ślubna. Baaa! Oczywiście pochwalę się zdjęciami, ale wszystko w swoim czasie ;-) Dodatkowo szukam innej pracy (we Wrocławiu), więc dajcie znać jak potrzebujecie dobrego pracownika ;) Cha cha cha cha :*

Jeżeli chodzi o moją stylizację.
Wczoraj zakupiłam sobie oto taką, szarą sukienkę. Jest bardzo wygodna, luźna i w jednym z moich ulubionych kolorów. Do tego założyłam czarną, małą torebkę oraz sandałki. Nic więcej. Skromnie i wygodnie. Nie lubię obwieszać się milionami dodatków...

Co mam na sobie?
/dress/ sukienka- Sinsay
/handbag/ torebka- Mohito (tutaj)
/sandals/ sandały- Carrefour (stara kolekcja z zeszłych lat)







Co mam na sobie?
/dress/ sukienka- Sinsay
/handbag/ torebka- Mohito (tutaj)
         /sandals/ sandały- Carrefour (stara kolekcja z zeszłych lat)
 

niedziela, 12 czerwca 2016

SmacznaHerbata.pl

Hej Kochani!
Dzisiejszy post dedykuję smakoszom herbat oraz osobom dbających o swoją sylwetkę.
Ja zdecydowałam się na herbatę zieloną (moją ulubioną) ze sklepu SmacznaHerbata.pl

Najciekawszą opcją na stronie jest to, iż można skomponować swoją własną mieszankę! Idealna opcja dla osób, które mają specyficzny gust smakowy i nie preferują niektórych składników, które zazwyczaj dodawane są do herbat.
O tutaj- KLIK
Baaa! Można wybrać opakowanie i nazwę herbatki! Wymyślamy fajny napis i mamy super prezent np.: dla rodziny czy znajomych! :)




Pamiętajmy, że herbatę zieloną należny zaparzać w temperaturze 80 stopni C.
Ze sklepu wybrałam My Tea "Soczystą Cytrynę" (BIGACTIVE)- na wagę (50g), która PACHNIE PRZEPIĘKNIE! Kiedy otworzyłam opakowanie zapach od razu unosił się w powietrzu. Musicie uwierzyć mi na słowo a najlepiej sami się przekonajcie :)

SKŁAD:
Herbata zielona (Tian) 70%, owoce ananasa 10%, skórka pomarańczy, płatki bławatka, płatki róży 4%, aromat.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: 
- wystarczy jedna łyżeczka
- parzymy ją w 80 stopniach przez 3-4 minuty (jeszcze raz przypominam, że zielonej herbaty nie zalewamy wrzątkiem)- trzeba chwilę odczekać 

JAK SMAKUJE:
Mi i mojemu narzeczonemu bardzo zasmakowała. Czystą, zieloną herbatą już się znudziliśmy a jeszcze nie piliśmy jej z żadnymi dodatkami. Więc jesteśmy pozytywnie zaskoczeni jej smakiem, który jest lekko owocowy. Wyczuwalna jest delikatna nuta cytrusów z bardzo fajnym aromatem
Swoją porcję, którą widzicie na zdjęciach wypiłam szybko :) Mi jej smak (który nie jest bardzo ciężki przypasował.

Ciekawostka: 
"Udokumentowano, że dwie filiżanki herbaty mają potencjał antyoksydacyjny równy kieliszkowi czerwonego wina, czterech jabłek czy 100 gramów truskawek. Aktywność antyoksydacyjna herbaty jest do pięciu razy większa niż witaminy C i E"-(informacja ze strony UrodaiZdrowie.pl)

Co ciekawe można ją parzyć dwu a nawet trzykrotnie! Wtedy uzyskujemy napar o innych właściwościach!  
Nawet o tym nie wiedziałam! A wy wiedzieliście?
- I zaparzenie: działanie lekko pobudzające
- II zaparzenie: działanie bardziej relaksujące (wtedy uzyskujemy bardziej intensywniejszy smak jak i aromat)

Jak widzimy herbatka pakowana jest w papierowym opakowaniu. Nadaje się również idealnie na prezent :)


 Z tyłu opakowania widnieje skład i inne ważne szczegóły m.in dotyczące daty ważności czy sposobu parzenia.

 A tak wygląda herbatka po otworzeniu opakowania. Śliczne kolory, boski zapach i nawet spore kawałeczki dodatków (nawet zjadłam kawałek ananasa). Cha cha cha cha cha :)


 A taki piękny żółtawy kolor uzyskałam po jej zaparzeniu.
Ja już wypiłam swój wielki kufel! Bardzo mi smakowała! Mogę szczerze polecić :) 

ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z ASORTYMENTEM SKLEPU

środa, 18 maja 2016

Mała czarna

Oho! Dzisiaj dla odmiany stylizacja! Bo już bardzo dawno żadnej nie było.
Oto elegancka mała-czarna, która również nada się do pracy! Oczywiście- w zależności kto ile ma wzrostu :) Sukienka jest wygodna, wykonana nawet z rozciągliwego materiału. Założyłam do niej czarne rajstopy (żeby nie wyglądało zbyt wyzywająco). 
Przy zakupie zastanawiałam się jaki rozmiar wybrać: S? A może M? W biodrach mam sporo- więc miałam wątpliwości! Jednocześnie nie chciałam, aby w talii wisiała jak na wieszaku... Zaryzykowałam i wybrałam rozmiar S. Tak to już bywa, jak jest się niewymiarową osobą ;) Do tego założyłam zwykłe, czarne baleriny- aby było wygodnie (ale wy już tego nie zobaczycie, musielibyście wsadzić nosy w trawę :) ).

Co mam na sobie?
/dress/ sukienka- Vubu.pl (KLIK)






Co mam na sobie?
/dress/ sukienka- Vubu.pl (KLIK)