sobota, 13 września 2014

Oparzenie- moje doświadczenia

Cześć :)

W poprzednim poście obiecałam Wam, że napiszę podsumowanie zdarzenia, które mnie spotkało jakiś czas- oparzenie wrzątkiem. Zaczynamy!

1. Co to jest oparzenie? I czym ja się oparzyłam?
Oparzenie to nic innego jak uszkodzenie skóry/tkanek naszego ciała. Moje oparzenie było termiczne (wrzątek). 
Są jeszcze m.in. oparzenia: 
  • chemiczne (środki chemiczne), 
  • elektryczne (porażenie prądem), 
  • radiacyjne (promieniowanie radioaktywne np.: UV,RTG, czy promieniowanie słoneczne) 

W nocy ok. godziny 21-22 robiłam herbatę. Nastawiłam wodę. Postanowiłam (jak dotychczas) zrobić herbatę w szklanym naczyniu- specjalnym na napoje. Niektóre są nawet żaroodporne, ale już w to nie wierzę.  No i stało się! Wlałam wodę do dzbanka- takiego jak obok... I nagle trzask! Dzbanek rozleciał się na kawałki a razem ze szkłem wylał się na mnie owy wrzątek (ok. 1,7l- od podbrzusza do kolan). Nogi Wam pokażę a reszty nie ;)

Nie zdjęłam od razu legginsów tylko pobiegłam do łazienki (a to był mój błąd, ponieważ ciepło utrzymywało się na tkaninie). Przez ok. 10 minut oblewałam nogi zimną wodą. Już na powierzchni pojawiały się mikroskopijne pęcherzyki, które z czasem się powiększały.

Nie wiedziałam co zrobić a bolało strasznie. Razem z chłopakiem postanowiliśmy pojechać na pogotowie. I tam już zostałam na 8 dni. Po przyjęciu mnie dostałam zastrzyki przeciwbólowe.

2. Rodzaje oparzeń. Jakie ja miałam?

Ja miałam oparzenie I i II stopnia. Chociaż w jednym miejscu miałam wrażenie jakbym miała III stopnień, ponieważ była widoczna rana, gdzie zrobiła się twarda skóra (najdłużej goiło mi się to miejsce).

Wyróżnia się IV rodzaje oparzeń: 
I STOPNIA- obejmuje naskórek, który jest zaczerwieniony i bolący (spotyka to nas najczęściej przy gotowaniu czy pieczeniu ciast)- nie pozostawia blizn
II
STOPNIA- obejmuje naskórek i część skóry właściwej (zaczerwienienie, silny ból, obrzęk, pęcherze z żółtym płynem surowiczym)- niekiedy pozostawia blizny
III
STOPNIA- obejmuje skórę właściwą, naczynia i nerwy skóry a czasami głębsze tkanki, zazwyczaj wykonywane są przeszczepy skóry-  zostawia blizny
IV
STOPNIA- martwica tkanek aż do kości czy zwęglenie tkanek


3. Przebieg
-kwiecień 2013
- liczba dni w szpitalu: 8

 Tak moje nogi wyglądały w pierwszych dniach (2 dzień po oparzeniu)













                                Dzień 6.                                                                 Ostatni dzień w szpitalu. Dzień 8.




                                  Dzień 10.                                                             Ponad 3 miesiące po oparzeniu
Miesiąc po oparzeniu
I tak z dnia na dzień wyglądały coraz lepiej
A teraz wyglądają tak ( ok. 1,5 roku po zdarzeniu). Oczywiście chciałam pokazać, że podczas kąpieli, zmian temperatur, w miejscach oparzeń pojawiają się plamy. Zdjęcia były robione po ciepłych prysznicach, aby pokazać jak wyglądają owe plamy.
A tak wyglądają teraz po ok. 2 latach ( oparzenie miałam w kwietniu 2013 roku a zdjęcia są z listopada 2015)

Pod wpływem temperatur czasami pojawiają się lekkie plamy, ale nie są jakoś widoczne.... Występują też białe jasne skazy/ blizenki ale również nie rzucają się w oczy. Ja jestem zadowolona :)
 
4. Co stosowałam?

Przez 8 dni smarowałam miejsca oparzeń- ja lub pielęgniarki tym co dali mi w szpitalu, a po wyjściu:
- Octenicept (stosowałam odkażająco, przed nałożeniem kremów czy opatrunków)
- Panthenol (gdy nie wychodziłam z domu, siedziałam z ową pianą na nogach i czekałam, aż się wchłonie, później nakładałam co innego)
- Argosulfan
- Nitrofurazon
- opatrunki AQUA-GEL (OBOWIĄZKOWO! Najbardziej mi pomogły)
- Cepan
- Alantan plus

- na koniec:
Scar Serum (cocoa butter formula)

Cały czas dookoła oparzeń, gdzie łuszczyła się skóra- maść ochronną z witaminą A. A w miejsca oparzeń np.: Cepan.
A co najważniejsze miałam plastry/opatrunki hydrożelowe (Aqua-Gel)- nakłada się go na ok. 3 dni jak dobrze pamiętam. Też polecam hydrożel z dodatkiem srebra :)

PAMIĘTAJ!
- utrzymuj higienę miejsc oparzeń (nawet w szpitalu codziennie z bólem chodziłam pod prysznic zmywając/ścierając gazą pozostałości wczorajszej maści, aby nałożyć nową)
- nie wysuszaj miejsc oparzeń! Muszą być cały czas nawilżone maściami. Dookoła oparzeń, gdzie łuszczy się skóra- maść ochronna z witaminą A.
- "wietrz" jak najwięcej miejsca oparzeń ;)
- gdy idziesz spać a wiercisz się, lepiej załóż opatrunki + zabandażuj miejsce, aby NIE PODRAŻNIAĆ GOJĄCYCH się ran
- gdy musisz już wyjść z domu- zabezpiecz miejsca oparzeń, aby nie dostały się jakieś zanieczyszczenia z zewnątrz (np.: plastry hydrożelu + bandaż)
- noś luźne rzeczy z miękkich tkanin (najlepiej sukienki maxi), aby nie podrażniać miejsc
- NIE OPALAJ, nie wystawiaj na słońce (w zależności od oparzenia. Ja mam zakaz na ok. 2 lata)
- NIE STOSUJ ŻADNYCH MASEŁ ani OLEJÓW po oparzeniu się!!! ONE NIE POMOGĄ a tylko zaszkodzą!

Jeżeli masz ciężkie oparzenia a nie chcesz mieć blizn- polecam udać się do komory hiperbarycznej. Pomaga w gojeniu i zmiesza powstanie blizn.

PAMIĘTAJ O KONTROLACH U LEKARZA!
On powie czy dobrze dbasz o owe miejsca i czy dobrze się goją ;)

A od zdarzenia HERBATĘ ROBIĘ W GARNKACH :)))
BUŹKA :*


NAJCZĘSTSZE PYTANIA:
1. Czy stosowałaś Octanisept?
Octanisept stosowałam obowiązkowo, on działa odkażająco. Psikałam nim na oparzone miejsca przed nałożeniem jakichkolwiek maści. Ja stosowałam go 2 razy dziennie. 

2. Kiedy zaczęłaś stosować Opatrunki Aqua Gel?
Opatrunki Aqua Gel nakładałam po wyjściu ze szpitala (8dni) + 2 dni, czyli minął ok. 10 dnień od oparzenia. W tym dniu nie miałam pęcherzy (już popękały). I trzymałam je ok. 2 dni (oczywiście cały czas kontrolując je, ponieważ jak podsychały to je zmieniałam. Pod nimi nie nakładałam żadnych maści. Tylko przed nałożeniem psikałam Octaniseptem i czekałam, aż podeschnie skóra i wtedy nakładałam opatrunki żelowe.).

3. Jak wyglądała pielęgnacja tych miejsc po wyjściu ze szpitala?
Codziennie przemywałam miejsca oparzeń wodą, bardzo delikatnie... Aby pozbyć się starych maści. Psikałam Octanicetem.... A później? To zależało czy siedziałam w domu czy musiałam gdzieś wyjść. Jeżeli siedziałam w domu to psikałam Panthenolem. Czekałam, aż się wchłonie a w między czasie się relaksowałam :) Następnie nakładałam jakąkolwiek maść (Argosulfan, Nitrfurazon) na miejsca oparzeń. Dookoła miejsc oparzeń smarowałam najzwyklejszą maścią z witaminą A (również polecenie ze szpitala), aby natłuścić skórę w okół tych miejsc (nie nakładałam jej na oparzenia!). Jak często smarowałam owe maści? Różnie. Starałam się, aby miejsca oparzeń były non stop czymś posmarowane, aby nie doprowadzić ich do wysuszenia. Gdy gdzieś wychodziłam lub szykowałam się do snu smarowałam grubo maścią i zawijałam opatrunkiem (chroniłam też je przez niepotrzebnymi otarciami od ubrań czy kołdry). Stosowałam też: Cepan i Alantan plus

4. Czy po wyjściu ze szpitala chodziłaś na wizyty kontrolne?
Po wyjściu ze szpitala byłam na jednej kontroli (w szpitalu), a później jeszcze 2 razy w innej przychodni, ponieważ chciałam zaczerpnąć inną opinię (ponieważ jedna opinia ze szpitala mnie nie satysfakcjonowała) + dokupić jakieś maści.
Dodatkowo kontrolowałam stan mojej skóry przy różnych wizytach lekarskich (z innego powodu)- zawsze pokazywałam im nogi czy wszystko ładnie się goi.
 


RTG, UV

167 komentarzy:

  1. O kurde ale musiałaś cierpieć ;/ jej współczuje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę bolało do przyjazdu do szpitala, później dali mi zastrzyk.....Później nogi bolały jakby się upadło na ziemię i zdarło sobie skórę. Więc nie było tak źle jak wygląda ;)

      Usuń
  2. ładnie Ci się wygoiły ;) ale współczuje, zapewne ból był niemiłosierny! Ja spaliłam się w kostkę z rozgrzanej rury wydechowej w motorze i bolało, jak diabli ;( do teraz, własnie przy zmianie temperatur np. po gorącej kąpieli mam zaczerwienione to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kiedyś się oparzył. Jak nie wodą, piekarnikiem to rurą wydechową? ;) heh Biedna :*

      Usuń
  3. biedactwo moje ukochane.. mamusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej współczuję. Dobrze, że już jest wszystko ok. Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurdę musiałaś cierpieć :( to na prawdę bolało :) na reszcie juz w porządku :) http://pasja7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pięknie się wygoiło :) a oglądając początkowe zdjęcia aż ciary przechodzą no i najważniejsze, że nie było powikłań

    OdpowiedzUsuń
  7. Masakra :x
    dobrze, że już prawie nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś. Nie wiedziałam, że taki dzbanek może pęknąć pod wpływem wrzątku. Sama często tak robię herbatę, ale już nigdy nie będę. Jak dobrze, że się wszystko wygoiło. Ja mam w domu Panthenol, zawsze pod ręką na małe oparzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie widziałam, że może pęknąć... Ale teraz już żadnemu naczyniu nie wierzę...

      Usuń
    2. dzbanki z grubego szkła są na ogół tylko o zimnych napojów. najlepiej czytać co zaleca producent. grube szkło rozgrzewa się nierównomiernie gdy wlewa się do niego gorący płyn przez co od wewnątrz rozszerza się za szybko (szczególnie jest to niebezpieczne gdy wlewa się wrzątek do dzbanka wypłukanego w zimnej wodzie. szkło nie jest elastyczne więc gdy rozszerza się nierównomiernie pęka.
      dlatego dzbanki do herbaty są ze szkła cienkiego jak w szklankach.
      całe szczęście że ładnie ci się nogi wygoiły :)

      Usuń
  9. Jeju Kochana to współczuję...w pierwszych dniach wyglądało to bardzo źle, ale widzę, że jest już dobrze i nie masz takich pościąganych blizn. Dobrze, że obecnie jest tyle środków pomagających w gojeniu...Moja kuzynka jakieś 10 lat temu miała taki sam wypadek jak Ty w święta tylko, że niosła bardzo gorący rosół, a poparzenie tłuszczem jeszcze większa masakra...

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze :)

      Usuń
  10. na szczescie nie mam zadnych doswiadczen z oparzeniami ,jedynie lekko sie przypieklam na sloncu a jaki bol nie wyobrazam sobie co ty czulas przy takim oparzeniu wspolczuje :/
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/09/tossa-de-mar.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja oparzyłam się piekarnikiem , ale na bardzo bardzo małej powierzchni :)
    Na początku wyglądało to strasznie, ale świetnie Ci się wygoiło :))
    Skomentujesz? Klikniesz w CLICK ?
    http://dennaystyle.blogspot.com/2014/08/jesli-chodzi-o-dzisiejszy-wpis.html#more

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielokrotnie widziałam u siebie w domu, jak właśnie ten szklany dzbanek pękał. Zazwyczaj górna część, z dziubkiem. Dobrze, że zalewałam dzbanek zawsze nad zlewem, raz bym skończyła tak, jak Ty i od tej pory nigdy już nie kupię szklanego dzbanka.

    :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać... w tych czasach stawiają na ilość- nie jakość :)

      Usuń
  13. jestem w szoku że z takich oparzeń i ran nie ma ani śladu :) pięknie ale tego bólu co miałaś to nie zazdriszczę ja sama jak palca oparzyłam wrzącym olejem to jedynie co to mi białko jajka pomogło a dwa dni później mi się skorupa zrobiła jednak zanim o tym białku się dowiedziałam to trochę się pomęczyłam i pocierpiałam nic z apteki mi nie pomogło....
    Ja dziś herbate sobie robie bezpośrednio do szklanki bo lubię świeżą zaraz po przegotowaniu wody :)
    A tak to takiego dzbanka nie mam choć na sok by się przydał o herbacie żeby w nim robić to bym nie pomyślała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.. takie dzbanki tylko na soki :)

      Usuń
  14. Jak zobaczyłam te bulwy to się przeżegnałam! Musiało być okropnie ;/

    Zapraszam do mnie na nowy post:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com/2014/09/burgundy-skirts-wishlist-tidestore.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Argosulfan jest najlepszy, dobrze go mieć w domu. Od razu po oparzeniu dobrze jest grubo posmarować oparzone miejsce. W tamtym roku wylałam sobie gorący wosk na dłoń od wewnętrznej strony...wyglądało masakrycznie, bolało okropnie. Teraz też przy zmianach temperatury mam czerwone plamy, ale całe szczęście to dłoń i tak tego nie widać. Współczuję i oby wszystko jak najszybciej zeszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już nie będę potrzebowała żadnych maści :)

      Usuń
  16. Biedna ty... :/ Ja zawszę robię sobie herbatę w takim dzbanku i chyba zacznę robić w garnku. :)

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Masakra. Jak ja Ci współczuję. Musiałaś się wycierpieć.
    Boję się oparzeń. Dałaś przestrogę ludziom. Nie mam w domu na szczęście takiego dzbanka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymaj się ! Nogi ładnie się goją
    Powodzenia i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. No kochana, powiem Ci że ten post taki ku przestrodze ! Kto by pomyślał że może pęknąć taki dzbanek :/

    OdpowiedzUsuń
  20. współczuje Ci ;/ dałaś radę jesteś Wielka :) dobrze że tak się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo Ci współczuję. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie bólu, jaki miałaś. Ale dzielna jesteś, że to wszystko przetrzymałaś, że zwyciężyłaś. Bardzo dobrze, że ostrzegasz, przed takimi niespodziewanymi wypadkami. Wszystko może się zdarzyć. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić ile wycierpiałaś. Współczuję Ci bardzo! Ale dałaś radę, a nogi dzięki Twojej pracy wyglądają naprawdę doskonale.
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj kochana, jesteś bardzo dzielna, musiałaś się niesamowicie wycierpieć. Słyszałam już o kilku przypadkach takich wypadków, dlatego strasznie trzeba uważać z takimi dzbankami, albo unikać ich w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  24. o rety, jak to musiało boleć...kiedyś oparzyłam się żelazkiem i to był okropny ból, a co mowa coś takiego... dobrze że masz to już za sobą i tak ładnie się zagoiło. Jesteś bardzo dzielna!

    http://zakochanawpasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko, mam ciarki, jak to oglądam i czytam... Ja oparzyłam się żelazkiem, a bolało w hugo, a co dopiero takie oparzenia :O

    OdpowiedzUsuń
  26. współczuje, dobrze że już jest lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest o niebo lepiej :) Można powiedzieć, że wszystko zagojone :)

      Usuń
  27. Cześć, włąśnie przeczytałam to wzystko powyżej i dziękuje Ci baaaaaaaaaaaardzo za wyjaśnienie wielu rzeczy , czyli np. co zrobć z tym dalej niż jest. Miałam identyczny dzbanek ze sklepu "PEPCO" ponoć żaroodporny pfff. pękł mi na uda po dwóch miesiącach użytkowania. Boże jak się ciesze że widzę tu jak to się dalej zagoi . Dzbanek pękł tydzień temu cały czas smaruje argosulfanem i nakładam siatki Grassolind i czekam, . Narazie mam etam że wszystko to swędzi, skóry plackami nie było a teraz zrywa się i łączy w jedną całość bez skóry, jak przemywam solą fizjologiczną. Biorę też przez 10 dni antybiotyk (anty zakażeniowy) Cipronex 500 mg. przez 10 dni , nie wiem czy dostałąś też zastrzyk przeciw tężcowi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bidulka :* To Ty masz gorzej, jak tak czytam...
      Tak to jest z tanimi dzbankami... Teraz robię tylko coś do picia w garnku lub w kubku.
      Nie przypominam sobie, aby mi podawali zastrzyk przecież tężcowi. Wiem tylko, że jak przyjechałam na pogotowie to dali mi zastrzyk przeciwbólowy a później żadnych zastrzyków mi nie dawali...
      Teraz nikt by nie zgadł, że miałam takie oparzenie, bo nogi wyglądają normalnie :)

      Usuń
  28. Vogue Swing Łączę się z Tobą bo wiem że to najgorszy w życiu ból,dla mnie to najgorszy jaki przeżyłam, (poród już przeszłam ) u mnie lewa noga jest rozległa od pachwiny do kolana łącznie, byłam mądra i szybko zdjęłam piżame ale nie wiem czy byłoby lepiej gdybym jej nie zdjęłą :/ Powoli rozglądam się już za czymś na blizny. Słyszałam coś o kolagenie. co myślisz? http://www.bodycollagen.com/index.php?page=shop.product_details&product_id=2&flypage=flypage.tpl&pop=0&vmcchk=1&option=com_virtuemart&Itemid=33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaki ból jest przy porodzie ;)... Ale oparzenie mnie nawet mocno bolało- chociaż zbyt nie pamiętam, bo bardziej się przejmowałam co będzie z moimi nogami niż tym bólem., ponieważ z minuty na minutę wyglądały coraz gorzej. Ale jak przyjechałam na pogotowie i dostałam zastrzyk to już ból ustąpił- teraz to porównuje do bólu "zdartych kolan, na asfalcie". I przez całe leczenie nie wzięłam żadnego przeciwbólowa.
      Kolagen? Słyszałam, że stosują... Ale ja nie potrzebowałam aż tylu specyfików, ponieważ mówiono mi, że nie będę miała blizn i mi to zejdzie... Nawet lekarze nie chcieli mi dać skierowania na komorę hiperbaryczną, bo stwierdzili, że nie ma takiej potrzeby...

      Usuń
  29. "Anonimowy" tu wyżej przedstawiam się , jestem ASIA i mam poparzenie 2 stopnia

    OdpowiedzUsuń
  30. aaaaa jesteś! ooo jak miło - Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Będzie dobrze Asia. Ważne aby je "wietrzyć", nie doprowadzić, aby się wysuszyły i ochraniać prze brudem, zatarciami. 2 stopień też miałam... Ale z Twojego opisu wygląda, że masz poważniejsze szkody...

      Usuń
  31. Chyba dam sobie spokój z tym kolagenem , 400 zł a to jakiś na zmarszczki chyba hehe , sama niewiem. Powiem Ci moja prawa noga tak samo wygląda jak kiedyś Twoja i się pocieszam ale ta lewa jest brutalnie pokrzywdzona przez los , że ja jeszcze mam siłę się uśmiechać.. ten zastrzyk przeciw tężcowi to pewnie dają w zależności od stopnia poparzenia , ja byłam na morfinie, ketanolu dożylnie i na koniec Rellanium bo się uspokoić nie mogłam, wpadłąm w panikę i jakiś dziwny stan, szał , dopiero jak się uspokoiłam to poczułam że leki przeciwbólowe zaczęły działać, także szkoda że nie w tej kolejności podano mi leki, ale u każdego inaczej przecież to działa . powiem tak NIKOMU NIE ŻYCZĘ , Dziękuje że nie więcej i że się goi

    OdpowiedzUsuń
  32. właśnie smaruje Alantanem maścią żeby to było tłuste, a tam gdzie nie ma skóry wcześniej krwawiło wszystko bleech, ale te miejsce jeszcze nadal smaruje argosulfanem bo "żywa rana " codziennie rano jeżdże na zmianę opatrunków i kontrol do szpitala ale ile mam to smarować tymi natłuszczającymi? teraz gorzej bo zima ( chociaż ponoć lepiej się wtedy goi) tylko nie ma za bardzo w co się ubrać , szerokie dresy i do przodu a w domu szerokie spodenki i wlecze się w tych bandarzach , teraz to przynajmniej chodzę , bo do wczoraj to skulona jak kaczka i sunęłam co 20 cm. i do przodu i do przodu ;) wszystko oddam (prawie ) żeby nie zostały duże blizny. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sunęłam w długiej sukience do ziemi a ludzi patrzyli się na mnie dziwnie :P Smaruj i smaruj aż zejdzie :P Chociaż przyznaję się, że później jak się rany zagoiły i zostały czerwone plamy to sobie troszkę darowałam smarowideł...Ale i tak ładnie wszystko mi zeszło :)
      Właśnie- ketonal dostałam w tyłek ;P I tylko tyle... Ja sobie sama zmieniałam opatrunki... 2 razy byłam na zmianach... Ale wolałam sama robić :) W szpitalu też sobie sobie sama bandaże poprawiałam i czasami smarowałam, bo Panie tam w ogóle nie były czułe :D

      Usuń
  33. patrzę i patrzę i myślę, noż cholera taki sam ten dzbanek jak i mój był :( chyba go opublikuje na
    FB i założę profil jako " Zabójca" :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehehe :D Dobry pomysł :D Zapiszę się jako ofiara :D

      Usuń
  34. :) Hej, minęło 3 tygodnie od oparzenia. Sama smaruje wszystko alantanem, czasem Argosulfanem a czasem maścią z wit A
    w domu bez opatrunków bo już jest nowa błonka naskórka, prawa noga to placki na około ciemne a wśrodku różowo białe. Za to lewa to placek różowej błony po oparzeniu. Najgorzej jak wracam z dworu , wszystko jest sino fioletowe , zdejmuje opatrunki i dalej w maściach po domu i tak w kółko. Mam zwolnienie do 8 stycznia ale nie zamierzam wracać do pracy. Chcę to jak najdłużej maściami faszerować . Chociaż nie wiem czy to pomoże niż bym nic nie robiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ciemne miejsca na około "ran" smaruj maścią z witaminą A (aby nie wysuszyć skóry) a różowy środek alantanem itp ;) Ja dostałam instrukcję aby witaminą A smarować tylko te obrzeża oparzeń, gdzie schodzi "sucha" skóra... Oczywiście jak zagoją się ranki to i można smarować wszystko witaminą A :)

      Usuń
  35. Witaj. Ja też ostanino się poparzyłam wrzątkiem (świeżo zalana herbata). Mam bąble, ale bardziej martwią mnie 2 rany (czerwone). Prawdopodobnie przy szybkim ściąganiu spodni musialam zerwać świeżo utworzone bąble.
    Stosuję Argosulfan. Czy rzeczywiście trzeba codziennie mywać / przecierać z nalozonego kremu u dopiero swiezy nakladac? Hmm nikt mi tego nie powiedział, a w ulotce jest napisane, że tylko dokładać kramu jak zejdzie..hmm....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szpitalu obowiązkowo musiałam chodzić rano pod prysznic, aby stare maści zmyć... Pielęgniarka kazała mi gazą zmywać owy krem pod prysznicem. Robiłam to delikatnie ale i tak bolało... Sądzę, że i tak musisz rany przemywać, aby nie wdała się jakaś infekcja. Bo nie sądzę, aby wyszło to na plus jak będziesz codziennie dokładała maści i nie przemywała tej okolicy a w tych starych maściach przyklejał się brud, kurz i inne mikro organizmy.... Najlepiej zapytaj lekarza, nie sugeruj się ulotką.

      Usuń
  36. Jeszcze jedno pytanie.
    Jak długo stosowałaś Argosulfan i kiedy wprowadziłaś hydrożel?
    Jestem 5 dni po oparzeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet długo stosowałam Argosulfan- aż się nie skończył :) Ale teraz nie określę dokładnie ile... Tak naprawdę stosowałam na przemiennie z hydrożelami i innymi maściami, które wymieniłam. Kiedy wprowadziłam hydrożel? Po wyjściu ze szpitala... czyli po 8-9 dniach od oparzenia, hydrożele najbardziej mi pomogły i widziałam szybką różnicę... Oczywiście należy pamiętać, aby owy hydrożel też nie wysechł ;) Możesz sobie porównać zdjęcia jak wyglądały moje nogi 8 dni po oparzeniu a jak wyglądają Twoje :)

      Usuń
  37. Dziękuję bardzo :) Hmm. Oparzenie przydazylo mi się, teraz, gdy jestem na początku 8 m-ca ciąży. Lekarka powiedziała, ze mogę stosować pomimo to. Na ulotkach też roznie pisza na ten temat.
    Najbardziej martwię się tymi ranami, bo są krwisto czerwone i mam nadzieję i już szybko chciałbym, żeby się zagoiły... wiem czas.... a tu trzeba jezdzic do gina, a wtedy przykleja im się do rany z maścią gazik. I muszę potem delikatnie odrywać po namoczeniu wodą.
    Hmm, chyba przejdę w poniedziałek na hydrożel. Może nie będzie się tak przyklejał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to faktycznie niewygodna sytuacja, jak jest się w ciąży...
      A jeżeli gdzieś już wychodzisz z tymi opatrunkami to nakładaj jak najgrubszą warstwę maści, aby w czasie drogi np.: do ginekologa się nie wsiąkła, bo później właśnie trzeba odrywać a to już nie jest dobrze ;)
      Hydrożele nigdy mi się nie przyklejały i jestem z nich najbardziej zadowolona! :)

      Usuń
  38. to prawda, hydrożel jest najlepszy, ja jeszcze używałam siateczki ( GRASOLIND ) jest nasączona wazeliną i nie przykleja się do świeżych ran a odsącza wszystkie brudy z nich , ale zawsze najpierw ARGOSULFAN (przez 2 tygodnie) i dopiero na niego grassolid . A zdejmowałam to zawsze rano nasączająca najpierw wszystko solą fizjologiczną, pięknie schodziło i nie przyklejało się, ja przez 2 tygodnie rany przemywałam tylko solą fizjologiczną nie zwykłą wodą . -Asia

    OdpowiedzUsuń
  39. He, he, ostatnio mój gin jak to zobaczył, to skierowal mnie do chirurga oparzeniowego. Ten dopiero pokazał mi jak mam zakładać opatrunek :) Tam gdzie się oparzyłam (w szpitalu) nikt mi tego nie pokazal, nie mówiąc o daniu jakiejś senswownej maści.
    Wracając do chirurga oparzeniowego. Pani pieleniarka oczyściła mi ranę, która się babrała od tygodnia (trochę bolało, ale spoko do zniesienia). Efekt był rewelacyjny. Dopiero zobaczyłam, że to co było wcześniej to martwy naskóreki że trzeba było go usunąc- nie wiedziałam o tym. ocatnisept, No i Argosulfal przez 4 dni - pół tubki na dzień (a ja ledwo na 2 rany nakładałam, dlatego się przyklejało)
    No i jak będzie skórka to krem... yyy zapomniałam nazwy.
    No, już teraz wiem co robić.
    Myśle,ze najważniejsze było to oczyszczenie rany (w zyciu bym na to nie wpadal sama) i odpowiednie nakąłdanie opatrunku.
    Może to, że rana była brzydka "brudna", to hydrożel mi nie pomógł.
    No i pochwalił rodzinną, że podała najsensowniejszy sposób leczenia (Argosulfal).
    :)
    No i na koniec - że do porodu powinnam już o tym zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Dlatego warto chodzić do różnych lekarzy :)

      Usuń
  40. Witam:) Poparzyłam udo podobnie jak Ty tylko że znacznie mniejszy obszar. Stosuje Argosulfan, skóra juz mi prawie cała zeszła. I mam pytanie kiedy moge zacząć smarować to Cepanem?? I czy argosulfan też troche nawilża. Nie chce żeby zostały mi blizny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maści smarowałam po wyjściu ze szpitala..... A z witaminą na brzegach oparzeń...
      Argosulfan jest na oparzenia/ owrzodzenia a cepan na blizny. Ja ok.10 dnia smarowałam już na zmianę wszystkimi maściami. Ale oczywiście postawiłam na aqua-żele....
      Najlepiej skonsultować się z lekarzem, bo ja nim nie jestem i nie wiem w jakim stanie jest Twoje udo :) Po ok. 2 latach nie mam śladu po oparzeniu.... Oczywiście nie opalałam tych miejsc.

      Usuń
  41. hej! chciałam tylko powiedzieć że minął niespełna rok i nic nie widać, tylko gdzie niegdzie gdzie wiem że były oparzenia, to jasne miejsca widzę. Także wszystko pomogło ! dzięki za wsparcie - Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Cieszę się :) Razem zawsze raźniej z tym samym problemem ;)

      Usuń
    2. Chroń jeszcze przed słońcem przez jakiś czas;) i będzie super :) Ja ok. 2 lat nie opalałam... Niedługo edytuje ten post i wstawię jak wyglądają nogi teraz :)

      Usuń
  42. Vogue Swing, bardzo ładne masz nóżki. Efekt jest naprawde ogromny i świetny. Czy udało Ci się samej wyleczyć tak dobrze nóżki, czy też musiałaś mieć przeszczep skóry? Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wyleczyły się same + maści i plastry :) Nie miałam przeszczepu skóry.

      Usuń
  43. Leczenie trwało 1,5-2 lat? A jakie dokładnie maści i plastry? Jak długo stosowałaś opatrunki aqua-gel, tylko do czasu ustania wysięku czy cały czas leczenia, nie zamieniałaś ich na np. opatrunki silikonowe albo hydrokoloidowe? Maść cepan łączyłaś z innymi maściami w tym samym czasie? Czy mogłabym Ciebie poprosić jeszcze o przybliżenie sposobu leczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy leczenie trwało 2 lata? Hmm.. Ogóle intensywnie to ok. 4 miesiące doprowadziłam nogi do takiego stanu (zagojona, różowa skóra), gdzie włączył mi się "leń" i nie chciało mi się już stosować regularnie maści. Ale to tego czasu stosowałam na przemian różne maści, które wymieniłam w poście. Plastry stosowałam również na wygojoną skórę, która już była mocno różowa ale już nie było z niej wysięków. Nie zamieniałam ich na inne opatrunki silikonowe czy hydrokoloidowe. Tak, maść cepan łączyłam z innymi maściami w tym samym czasie np.: popołudniu cepan, wieczorem coś innego itp. Proszę napisać do mnie na e-maila, wtedy napiszę więcej- ponieważ tak będzie wygodniej :) vogueswing@gmail.com

      Usuń
  44. Hej a czy możesz pokazać zdjęcie jak wyglądają Twoje nogi dzis? Czy jest jakiś ślad ? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Nie ma żadnego problemu! W przeciągu 2 dni zostanie zdjęcie załadowane :)

      Usuń
    2. Hej... Zaktualizowałam post i są zdjęcia nóg z dnia dzisiejszego :)

      Usuń
  45. Czy ja tez mogę poprosić o aktualne zdjęcie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej... Zaktualizowałam post i są zdjęcia nóg z dnia dzisiejszego :)

      Usuń
  46. Tak, tak. Przepraszam, że tak długo ale dziś dodam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. W piątek powielilam Twoje zdarzenie wylewając na siebie garnek z wodą wrzącą. Robią mi się przykurcze, mam problem z wyprostowaniem się. Ćwiczyłas jakos noge w czasie gojenia? Chętnie bym się z Tobą skontaktowała bo poparzylam te same miejsca :( Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ćwiczyłam w ogóle... Jak coś to pisz do mnie na e-maila vogueswing@gmail.com
      Najlepiej abyś poszła do lekarza jak masz taki problem....

      Usuń
  48. Cześć ;) W kwietniu tamtego roku poparzyłam sobie prawe udo. Od tego czasu minęło już prawie 9 miesięcy i mam pytanie co ty w tym czasie stosowałaś i jak długo? Proszę o odpowiedź. - Dominika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Dominika :)
      Co stosowałam po 9 miesiącach? Oj... Po tym czasie to prawie niczym z lenistwa :P
      Ale starałam się smarować : Scar Serum (cocoa butter formula)... Nie wiem czy coś to tłustego pomogło... Ale zawsze miałam nadzieję, że coś to da... I też maścią z witaminą A... Oczywiście wysokim filtrem 50... i od czasu do czasu może raz na dwa tygodnie z pozostałych maści czy plastrów co wymieniłam w poście a mi zostały ;)

      Usuń
    2. Dziękuję :) a po jakim czasie odsłoniłaś to pierwszy raz na słońce ? ;)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :) czyli że będę musiała jeszcze trochę poczekać :(,
      ale dzięki temu wpisowi rozpaliłaś we mnie iskierkę nadziei ze może kiedyś u mnie też ta blizna stanie się niewidoczna, oby ;) Dziękuję-Dominika :)

      Usuń
  49. ja jestem w trakcie leczenia i tak pomyślałem że też dodam coś od siebie :) w gojeniu się i regeneracji naszego ciała dużą rolę odgrywa nasza dieta tzn. dużo witamin, nabiał, białe mięso, ryby, soki. Unikał bym także alkoholu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Witajcie :) wasze wpisy są bardzo pomocne. Moje ciało uległo wypadkowi 12 stycznia. Na chwilę obecną używam na przemian maść ze srebrem,żel i bepanten. Na blizny kupiłam no scar,ale jeszcze czekam,aż skóra zrobi się biała. Napiszcie mi proszę co ze sportem? Czy mogę się pocić, biegać? Moja lewa noga jeszcze jest sina, ale rzadko boli. Czasami czuje, że lekko mnie szczypie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że jeżeli jeszcze Cię boli- to nie powinnaś doprowadzać do otarć skóry przez odzież. Z takimi pytaniami to najlepiej dopytać się lekarza... Człowiek i tak się poci... Ja nie uprawiałam sportów w tym okresie, kiedy skóra się do końca nie zagoiła...

      Usuń
  51. Też się tak popatrzyłam, wylałam wrzątek na brzuch, podbrzusze i uda. Prawe udo wyglądało dokładnie tak jak Twoje lewe, dzisiaj byłam u chirurga, przepił mi pęcherze a pani pielęgniarka założyła opatrunki. Do kontroli co dwa dni, a tak to mam sama sobie zmieniać opatrunek. Wczoraj bolało jak cholerę i byłam przerażona jak zobaczyłam, że pęcherze zlały się w jeden ogromny.. Chwila nieuwagi i nieszczęście murowane..

    OdpowiedzUsuń
  52. Też się tak popatrzyłam, wylałam wrzątek na brzuch, podbrzusze i uda. Prawe udo wyglądało dokładnie tak jak Twoje lewe, dzisiaj byłam u chirurga, przepił mi pęcherze a pani pielęgniarka założyła opatrunki. Do kontroli co dwa dni, a tak to mam sama sobie zmieniać opatrunek. Wczoraj bolało jak cholerę i byłam przerażona jak zobaczyłam, że pęcherze zlały się w jeden ogromny.. Chwila nieuwagi i nieszczęście murowane..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... Hmmm... Mi nic nie przebijali i jestem z tego zadowolona.... Właśnie słyszałam, że niektórzy są ZA a inni PRZECIW za przebijaniem tych pęcherzy... Mi same pękły (samoistnie lub przy smarowaniu maściami).
      To prawda- nigdy nie wiadomo co nas spotka :(
      Życzę zdrówka i jak najmniej bólu! Ja tam aż takiego bólu nie czułam... Tylko na początku- w pierwszym dniu... Później to ból przypomniał mi upadek np. na beton i zdarcie skórki- ale jakoś uciążliwe i bolesne to aż tak nie było... Ja byłam przez 8 dni pod opieką szpitala... więc chyba miałam lepiej..

      Usuń
  53. Hej, masakra! Wyobrazam sobie Twój bol, bo jestem 2 tygodnie po oparzeniu I i II stopnia stopy, tez dzbanek.

    Powiedz mi, te opatrunki żelowe uzywalas od razu? A co z argosulfanem? Jak go stosowałas? Pociesza mnie widok Twoich nóg...ale znam druga stronę medalu. Trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej,
    Ból był... ale najmocniej w pierwszym dniu... Później ból przypominał zdarte kolona po upadku na beton, więc nie było aż tak źle.
    Ja opatrunki żelowe używałam po wyjściu ze szpitala (8 dni) + ok. 3 dni apteka je sprowadzała, więc po ok. 11 dniach po oparzeniu zaczęłam je stosować. Co z argosuflanem? Stosowałam na przemiennie z innymi smarowidłami :)W jeden dzień to w drugi tamto... Albo co jakiś dzień coś innego... A plastry miałam kilka dni i wtedy nic nie używałam, ponieważ pod plastry nic się nie daje...
    Również się trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej:) Jestem pół roku po oparzeniu uda i ręki II stopnia (wrzątek z czajnika). W szpitalu w około tydzień doprowadzili mi ranę do w miarę porządnego stanu stosując opatrunki Suprathel:).

    Z tego co oglądam zdjęcia to oparzenie miałam podobne. Mam pytanie, czy na słońce przez 2 lata nie wystawiałaś tylko nóg czy ogólnie całego ciała? Ja dostałam zakaz na rok, ale nie jestem pewna czy to dotyczy tylko oparzonych miejsc czy ogólnie. Z góry dzięki za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że słońca nie byłam wstanie uniknąć, chociaż tego bym bardzo chciała :) Jeżeli gdzieś wychodziłam na miasto czy posiedzieć na świeżym słońcu, starałam się przebywać w cieniu...Ale nie zawsze mi się to udawało :)
      Ale tylko owe miejsca miałam zakryte np.: w lecie miałam bokserkę a do tego zwiewną spódnice maxi :) I tak sobie siedziałam na kocyku a chłopak się opalał obok :) Ale zawsze smarowałam przed wyjściem z domu owe miejsca najwyższym filtrem jaki jest dostępny w aptece :) Albo chyba 50.
      W te wakacje co były już normalnie wyszłam na plażę i miałam to gdzieś :)

      Usuń
  56. Cześć :) Te szklane dzbanki powinni wycofać z produkcji! 10 dni temu identyczny pękł i wylał na mnie wrzątek... Calutkie prawe udo zamieniło się w ogromną ranę - skóra mi zeszła momentalnie. Wydaje mi się jednak, że miałam płytsze poparzenie niż Ty, bo po tych 10 dniach mam na prawie całej powierzchni nową, różową skórkę, brzydka rana została tylko w jednym miejscu. Smaruję się cały czas, tylko na noc zawijam się w opatrunek. Najgorsze było zdejmowanie go i mycie rany...

    Martwię się o to słońce, bo wiem że będzie mi trudno się przed nim kryć. Teraz piję dodatkowo codziennie łyżeczkę oleju z czarnuszki, podobno wspomaga regenerację skóry.

    Mogę spytać po jakimś czasie mogłaś się "normalnie" ruszać? Nowa skóra na pewno będzie delikatniejsza i zastanawiam się kiedy mogę wrócić do treningów...

    Pozdrawiam i dziękuję za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dla wszystkich przyszłych ( odpukać) poparzonych proponuje zamiast argosulfanu (sól srebrowa sulfatiazolu) zastosować Curiosin (hialuronian cynku), dobre maści propolisowe( o ile nie jest się uczulonych na propolis) lub produkty oparte na dziurawcu. Dużo szybciej goją rany oparzeniowe 2-go stopnia niż oklepana sól srebrowa.
    Polecam:
    -curiosin
    -maść scaldex, barć propolisowa 7 %, balsam propolisowy bartpol apiderm 10%, i mój faworyt krople propolisowe 10 % kompleks bezalkoholowy Prof. Czarneckiego, który działa cuda- gęsta ciecz która rewelacyjnie nawilża. Zazanaczam, ża nie mam powiazania z w.w produktami i wszystkie je sprawdziłem w praktyce
    -Zel na rany HyperOil z dziurawca.

    Badania:
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23233826

    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23781260

    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26388268

    Jest jeszcze aloes, miód manuka i nasz spadziowy.

    Na blizny tylko plastry silikonowe( również są badania) Wszelkie maści można wyrzucić do kosza. Ich cena nie jest adekwatna do efektów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że o tym piszesz... Mi Argosulfan przepisał lekarz, więc nawet się nie zagłębiałam w inne specyfiki i działania. Wiadomo, na każdego działa co innego i u każdego proces gojenia przebiega inaczej.

      Usuń
  58. Witam! Coś mamy wspólnego ja w styczniu morsowałam i przesadziłam, niepotrzebnie weszłam drugi raz do wody chyba na 2 mn.(morsowanie super frajda)i odmroziłam wew.strony ud.I też ból jak cholera męczyłam się 2tyg....A 18. 04.2016r operacja Torbieli bocznej szyi.He ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odmrożenia, oparzenia, torbiele... Ciekawe co jeszcze ;)

      Usuń
  59. Oby na tym koniec!

    OdpowiedzUsuń
  60. O boże straszne poparzenie, ja kilka dni temu miałam to samo tylko na mniejszej powierzchni, na nodze zrobił mi się bąble jak tobie, po 3 dniu smarowania maścią bąble się zmniejszył, gdy poszłam w ten dzień do zaleconego mi przez lekarza chirurga,uznał,że musi je usunąć(bąble),czytałam wiele na ten temat i zawsze było napisane kategorycznie, że nie należy tego robić, był to jednak specjalista więc oddałam się w jego ręce.Chirurg przekuł je wszystkie i wyciął skórę która z nich pozostałą, po 2 dniu oparzenia gdy chodziłam z tymi bąblami nic mnie nie bolało, same się zmniejszały, teraz kiedy na "gołą" skórę posmarował mi maścią i obwinął nogę bandażem,bardzo mnie boli, przy każdym ruchu kiedy opatrunek zahacza o ranę jest jeszcze gorzej. Jak myślisz, czy ten lekarz zrobił dobrze, że przekuł je?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje nauki, z których korzysta...
      Ja nie miałam nic przebijane ani odcinanej skóry... I byłam zadowolona i samo się ładnie goiło... Jak jesteś w domu to nie noś tych bandaży... Im bardziej ocierasz czymś o ranę to jest większe prawdopodobieństwo powstania blizn...

      Usuń
  61. Wylałam na siebie gorący olej z patelni...
    lewa noga od góry do dołu sparzona..
    prawa do połówy..nie moge patrzeć już na to.
    Lekarz wypsał mi tylko 2 maści.. mam okropne pęcherze..
    Teraz tylko boję się że zostaną mi okropnie duże blizny..
    Co mam robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto też poradzić się innego lekarza?

      Usuń
  62. Hej! Jestem niestety w podobnej sytuacji :(( mam pytanie..czy te aqua-gele stosowalas już po wstępnym zagojeniu czy od razu po oparzeniu? I jaki stosunek mieli do nich lekarze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plastry stosowałam po wyjściu ze szpitala ok. 10 dnia. W czasie kontroli w szpitalu lekarz był zadowolony, że je zakupiłam.

      Usuń
  63. Jesteś wspaniała, piękna, mądra i bardzo odważna! Sama walczę z oparzeniem i zaglądam do Ciebie, żeby sprawdzać co mnie czeka. Ja mam na razie fazę "tydzień po" i bardzo dodałaś mi otuchy swoimi zdjęciami.
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Niestety też muszą się dopisać do posiadaczem oparzenia. Jestem trzy dni po właśnie pękają mi pęcherze i nie fajnie się "slimacza" ale patrze na Twoje zdjęcia i już jest lepiej. Dam radę:-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam pytanie czy Twoje oparzenia były opuchnięte? Moje bardzo spuchlo. Myje codziennie i smaruje argosulfanem jest 6 doba po i wielkich zmian nie widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, raczej nie były opuchnięte... Wyglądało to tak jak na zdjęciach :)

      Usuń
  66. witam proszę o e-maila kam.anuszkiewicz@gmail.com mam bardzo wiele pytań mam poparzone dłonie niedawno sciągneli mi opatrunek z lewej dłoni mama jeszcze na prawej jak mam dbać teraz o tą skórę

    OdpowiedzUsuń
  67. witam proszę o e-maila kam.anuszkiewicz@gmail.com mam bardzo wiele pytań mam poparzone dłonie niedawno sciągneli mi opatrunek z lewej dłoni mama jeszcze na prawej jak mam dbać teraz o tą skórę

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej dziewczyny! Miałam podobną historię, tylko nie leżałam w szpitalu a sama w domu pielęgnowałam nogi. Używałam opatrunków Aqua-gel, maści hydrosil i Solcoseryl. Teraz zeszła mi brunatna skóra i gdy siedzę lub leże, moja nowa skóra wygląda całkiem dobrze i jest kolorem zbliżona do tej nieuszkodzonej, jednak jak wstaje i chodzę miejsce oparzenia staje się sine i opuchnięte. Czy też tak miałyście? Czy naczynia krwionośne potem się zregenerują i to przechodzi?
    Pozdrawiam i proszę o odp Marta

    OdpowiedzUsuń
  69. Co w przypadku, gdy zagojoną ranę (miesiąc po oparzeniu) wystawiło się na słońce? Teraz minęły 2 miesiąca i skóra w miejscu oparzenia jest brązowa/ beżowa, w najbardziej uszkodzonym miejscu różowa. Czy z czasem powinna zblednąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie powinno opalać oparzonych miejsc, bo właśnie skóra będzie ciemniejsza. Jedna Pani miała oparzoną rękę, wystawiają ją na słońce i widać ciemniejsze miejsca, gdzie było oparzenie i jej już to nie znika. Natomiast mój mąż poparzył się piekarnikiem - też opalał owe miejsca, miał bardzo brązowe ale mu zeszło... Więc wszystko zależy od natężenia oparzenia... Każda skóra też jest inna... Jeżeli przeszkadza ta brązowa plama, można ją smarować maściami, aby owe miejsca zbladły. Chociaż ja 3 miesiące po oparzeniu też miałam ciemne plamy, chociaż nie wystawiałam ich na słońce- taki miałam proces gojenia :)

      Usuń
  70. Dziękuję za odpowiedź. Teraz stosuję skagel. Zobaczymy. Mam wrażenie, że oparzenie blednie, ale ostateczny efekt to pewnie kwestia miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kwestia miesięcy... Ja po 1,5 roku miałam jeszcze czerwone plamy... więc wszystko u mnie wszystko pomalutku... Ale skutecznie :)

      Usuń
  71. Witam. Poparzylam sie okolo miesiac temu wrzątkiem z dokładnie tego samego dzbanka. Fakt, teraz myslę ze to byl bardziej dzbanek na sok, nie na herbatę. Teraz kupiłam metalowy:)

    Wygląda£am podobnie jak Twoje foty, najpkerw pęcherze, potem brunatna skóra (smażony kurczak;) a teraz skóra jest rózowa i wrazliwa na zmiany temperatury. Czasami plamy sa jasne, a czasami czerwone i prawie fioletowe. Uzywam panthenolu i masci silikonowej plus cepan, alantan. Juz sama nie wiem czym smarowac..
    Roznica jest taka, ze nie zatrzymali mnie w szpitalu a w niemczech chyba nie znaja tych zelowych opatrunkow i za pozno sie o nich dowiedzialam..
    Czy naprawde krio komora moze pomoc?

    OdpowiedzUsuń
  72. Dziekuje Ci bardzo,że opisałaś swój wypadek. Moja 9 letnia córka w lipcu poparzyła sobie udo kawą. Dzieki temu,że trafiłam na twój blog pokazałam małej,że to wszystko się wygoi i łarwiej jej było przejść tą męczarnie. Mnie również podniosło to na duchu.Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  73. Zmartwiłam sie po przeczytaniu tego wpisu... oblałam sie wrzątkiem w tych samych rejonach, jak tylko zdjęłam spodnie zeszły ze skóra i wszystko było rana, zreszta do dzis mam całość takie jak Ty ten malutki punkcik na gorze w kolorze bordowym. Mam drugi stopień i tylko na pogotowiu mnie posmarowali i dali zastrzyk gdzie ulżyło, potem wróciłam do domu i następnego dnia wizyta u chirurga, który dał mi opatrunki parafinowe i codziennie je zmieniam i sie odkazac octeniseptem. Bardzo boli, biorę antybiotyk po którym czuje sie okropnie, w ogole mnie nie zatrzymali w szpitalu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam ze minęło 7 dni i jak mowisz o bólu jak przy zdarcia kolana to zaczynam sie zastanawiać czy ze mną wsYstko ok bo boli mnie bardzo intensywnie, nie chodzę wlasciwie wcale, ibupromu słabo działają a niby maja wystarczyc

      Usuń
    2. Jak widać... Co szpital to ma swój obyczaj. Jeżeli chodzi o kwestię bólu, każdy odczuwa go w inny sposób. Ja po operacji torbieli bocznej szyi, również nie brałam przeciwbólowców. Cierpię również na migreny, więc wolę ból oparzeń niż ból głowy :) Warto zajrzeć również do innego chirurga... Ja też tak zrobiłam... Octenisept to podstawa przy wszelakich ranach itp.. Ale ja zaopatrzyłabym się również w inne produkty. Tak jak pisałam plastry aqua-gel były znakomite! Dzięki nim widziałam ogromny postęp. Również miałam trudności przy chodzeniu... Wolno sobie człapałam po wyjściu ze szpitala. 7 dni to malutko... Po miesiącu nadal będą bordowe plamy....

      Usuń
    3. Właśnie jestem bardzo zdziwiona ze tak mnie boli! Dentysta zawsze bez znieczulenia, chodziłam na woski i depilacje laserowe i nie czułam nic, zwykle słyszałam ze poród bedzie dla mnie pestka bo mam bardzo wysoki próg bólu �� Ale coz, moze wreszcie padło na wyjątkowo dla mnie wrażliwe miejsce....dzis byłam u innego lekarza bo w szpitalu przyjmuje mnie trzech rożnych i zmienił mi opatrunki z parafiny na srebro i podobno nie wyglada to zle i z kolorami ma byc tak jak u Ciebie, wiec jestem troche pocieszona. Ale sie nie moge doczekać kiedy bedzie po wszystkim i bede mogła pojsc na basen! Dzięki za Twoj wpis, był mi pierwszym pocieszeniem ��

      Usuń
    4. Będzie dobrze :) Tylko mino troszkę czasu :( Za miesiąc będzie lepiej ;) Każdy ma swoje wrażliwe miejsca :(

      Usuń
  74. Cześć :) Mam pytanie ? Uprawiałaś w tym czasie sport ? Oparzyłam się dwa tygodnie temu, bark już się ładnie goi, ręką wygląda jak Twój ' miesiąc po oparzeniu ' . Zastanawiam się czy mogę zacząć biegać itp. oczywiście nie angażując tej mojej dłoni, boję się tylko, że pot lub jakiś inny czynnik wpłyną negatywnie na moją ' ranę ' Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uprawiałam żadnych sportów... Miałam uważać... A w ogóle jak mogłam uprawiać jakiś sport jak ledwo chodziłam :D :)) Bardziej to ciągałam nogami jak kaczka :D Raczej to już nie rana... prysznic codzienny wskazany :D A co do intensywnych ćwiczeń to najlepiej skonsultować to z lekarzem :) A ja nim nie jestem :( A typem sportowca też nie jestem :D

      Usuń
    2. dziękuję bardzo ;) za dwa dni kontrola u lekarza jednak zawsze wcześniej wolę konsultować się z kimś, kto doświadczył danego zjawiska :)
      P.S. super, że nadal jesteś pod postem sprzed trzech lat ! :D

      Usuń
    3. Staram się :)) Rozumiem... Ale ja nie typ sportowca... Bardziej leniwca :) Więc w tej kwestii nie poradzę, nawet nie chcę się wypowiadać... Bo prowadziłam stabilno-ruchowy tryb :D Ale jak się dowiesz to z chęcią uzupełnię swoją wiedzę :D Bo jestem ciekawa.

      Usuń
    4. Po dzisiejszej kontroli dostałam informację o zakończonym leczeniu oraz zgodę na ćwiczenia, jednak nie jestem przekonana, że którakolwiek z gier zespołowych byłaby dobrym pomysłem na tym etapię, ale spróbuję w najbliższym czasie z bieganiem :D Zastanawiam się, po jakim czasie moje oparzenie wróci do w miare niewidocznego koloru. Trochę się zmartwiłam jak zobaczyłam to u Ciebie dopiero po 1,5 roku :C Tyle czasu z siwą ręką ;'(

      Usuń
    5. Nie chciałabym dostać w to miejsce od kogoś z gry zespołowej :D Oj tam... 1,5 roku szybko minie... Gorzej z tym, że tej "siwej" ręki nie wolno wystawiać na słońce :

      Usuń
  75. już zawsze czy w najbliższym czasie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie :D Ja dostałam info od lekarza, że ok. 2 lat :D

      Usuń
  76. mi powiedzieli, że w tym roku ;) zastanawiam się czym zakrywać dłoń w lecie ;/ rękawiczki raczej nie są dobrym pomysłem :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Witaj, jak miło,że ciągle odpowiadasz na pytania dot. oparzeń. ja niestety także padłam swoją własną ofiarą. Poparzyłam się niemalże dokładnie jak Ty na udach, tyle, że u mnie od wewnetrznej strony ud oparzenia są zdecydowanie poważniejsze. Chciałam zapytać, czy w trakcie gojenia (obecnie jestem prawie 2 m-ce po wypadku)też Twoje plamy były przez jakiś czas jaśniejsze od zdrowej skóry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.... Plamy były jaśniejsze... Wpadające w bardzo blady róż- nie chcę powiedzieć biel :) Ale bardzo jaśniutkie...

      Usuń
    2. Moje też tak właśnie wyglądają, a już zaczynałam trochę panikować,bo myślałam, że to po maści poleconej przez lekarza (solcoseryl). A to po prostu kolejny etap leczenia. Solcoseryl stosuję wymiennie z Alantanem,polecanym przez Ciebie, w ogóle bardzo mi pomógł Twój post :)Dziękuję.

      Usuń
  78. Heej :) Czy mogę wiedzieć ile złotych odszkodowania Ci przyznano ?? Ostatnio lekarz powiedział, że jeśli dazą mi 1% to żeby się odwoływac, ciekawa jestem ile mogę otrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Niedawno też oparzyłam się wrzątkiem - rączka od czajnika się oberwała. Co prawda moje rany wyglądają gorzej, bo na części nie mam skóry i dopiero się tworzy (idzie to jak krew z nosa normalnie), ale Twoje zdjęcia napawają optymizmem :)
    Mam też jedno pytanie, bo zanim trafiłam do doświadczonego, ogarniętego chirurga to byłam też u takiego, który kazał mi smarować miejsca, w których nie było skóry tłustą maścią i owijać opatrunkiem na 3 dni. Oczywiście nie zastosowałam się do jego porad i robiłam podobnie do Ciebie - argosulfan i codzienne mycie rany (przykazano mi teraz kąpiele w wodzie z manusanem - środkiem odkażającym), ale może to jednak działa? Słyszałaś o takim leczeniu? Wydaje się to dziwne - bo zarazki itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie stosowałam kąpieli w wodzie z manusanem.
      Owijać na 3 dni? Przecież przez 3 dni ta maść zniknie a opatrunek może przykleić się do rany.

      Usuń
  80. A i czy słyszałaś/ słyszałyście o rehabilitacji laserem? Podobno taka terapia przyspiesza gojenie i sprawia, że nie ma blizn. Któraś z was to testowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie testowałam... Nóżki ślicznie się zagoiły i nie ma śladów po oparzeniu.

      Usuń
  81. Hej, pozwolę sobie udzielić odpowiedzi. Nie wiem czy masz rany na nogach, bo ja miałam i dopóki się nie zasklepiły to lekarz nie pozwalał mi tych miejsc myć (resztki maści zmywałam gazikiem i solą fizjologiczną), niczym też nie odkażałam tych miejsc ponieważ nakładałam argosulfan, a on ma właściwości bakteriobójcze. Dopiero kiedy rany sie zagoiły i mogłam wchodzić pod prysznic, stosowałam antybiotyk w sprayu.
    Co do laseru o słyszałam o jego zastosowaniu, ale już na powstałe blizny (mozliwe, że to jakieś nowe metody leczenia). Natomiast słyszałam, że pomocna w leczeniu oparzeń jest komora hiperbaryczna (osobiście nie korzystałam z powodu przwciwwskazań lekarza). Może poczytaj o tym,bo wygląda to obiecująco, ja pewnie gdybym mogła to bym spróbowała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać są różne praktyki lekarskie. Mi kazali w szpitalu codziennie przemywać je pod wodą i resztki maści zmywać gazikiem. Dodatkowo psikałam Octaniseptem. Do komory hiperbarycznej lekarz ze szpitala nie chciał dać mi skierowania do niej, ponieważ uważał to za zbędne. Teraz mam piękne nogi, bez żadnych śladów po oparzeniu :)

      Usuń
  82. hey. czy mozemy popisac na priv?? miałam oparzenia laserowe i chciałabym ci je pokazać....natala7418523@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Witam, przeżyłam identyczna sytuacje. Oba uda poparzone, aż do kolan. Pisze z zapytaniem, jakie spodnie nosiłaś na codzień ? Czy legginsy to dobry pomysł ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była pora ciepła, więc nosiłam długie spódnice/ sukienki maxi....

      Usuń
  84. Hej,jak przyklejalas te hydrozele? Mnie to odpada.
    Polecasz cos na swieze i saczace sie oparzenie? Nie wiem czy dobrze robie,ze zaklejam tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku przewiązywałam bandażem, później dokupiłam opatrunek z klejem na brzegach i miałam pewność, że aqua-gel się nie odczepi.
      Coś w tym stylu:
      http://emedical24.pl/pl/p/OPATRUNEK-CHIRURGICZNY-WLOKNINOWY-JALOWY-25cm-x-10cm-1szt/148

      Usuń
    2. Hej mam poparzone udo (II stopień) i niestety w jednym miejscu nie ma juz naskórka po nałożeniu argosulafanu zaczyna pojawiać się wydzielina (coś się z niej sączy) co powoduje że maść zmienia konsystencje i zaczyna spływać. Miałaś podobnie w miejscach głębiej poparzonych? Zastanawiam się nad zastosowaniem dermatolu ma działanie lekko wysuszające a dopiero na to maść?
      Bardzo pomocny wpis, dziękuje za pomoc.

      Usuń
  85. polecasz cos na zbrązowiałą juz troche blizne po oparzeniu? (miesieczna)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic innego nie używałam.... Tyle te specyfiki, które wymieniłam w poście. Więc nie znam działania innych :( Polecam tylko, aby jej nie przesuszać ;) Smarować i smarować ;)

      Usuń
  86. Witaj, a ja mam pytanie do dziewczyn...
    Nogę oparzyłam też takim dzbankiem który pękł i woda wylała się na dres na udo.
    Było to październiku... 2016 czy w tym roku będę mogła się opalać normalnie tzn. tą nogę?
    Miejsce oparzenia nie ma blizn jedynie jest jaśniejsze niż reszta ciała co myślicie ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem: Absolutnie NIE ;) + dodatkowo stosować filtr (najwyższy) i zasłaniać nogę... Minimum rok nie można opalać oparzonych miejsc... Zrobią się ciemne i kiszka.

      Usuń
  87. Natknęłam się na ten post bardzo mi pomógł... moja mała córeczka tez się popazyla i mimo wizyty w szpitalu cały czas się martwię z3 będą blizny co stosować najlepiej na nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam to co wymieniłam w poście. I tak numerem jeden był dla mnie plastry. Skóra- skórze nie równa... Inni mają tendencje do blizn, a inni mniejsze...

      Usuń
  88. Witam mam oparzenie parą na palcu u ręki. Powstal od razu pecherz ale schladzajac woda dotknelam przypadkiem i pecherz zszedł jak skorka z pomidora. Po 2 dnizch przykleil sie do opatrunku i mam żywą skórę. Co teraz powinnam zrobić jak psiknwlam ovteniseptem to strasznie piekło a niby nie powinno. Założyłam opatrunek z aquagel.

    OdpowiedzUsuń
  89. https://scontent-lht6-1.xx.fbcdn.net/v/t34.0-12/21291447_209397286262325_222192920_n.png?oh=7105e75fcc39a244876867e3fed8af1c&oe=59AB84F0


    Moje wygląda tak :) Trzeci dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która z tych masci stosowała Pani na swąd ?

      Usuń
    2. Raczej na świąd żadnej... Nie przypominam sobie, aby mnie to jakoś swędziało, abym miała czymś dodatkowo smarować...

      Usuń
  90. Strasznie współczuję. Ale widzę, że po oparzeniu już brak śladu więc Bóg trzymał Panią w opiece :) Podobnie jak mnie, tyle, że ja poparzyłam się węglem z grilla... Mniejsza. Oczywiście maści które Pani podaje jakiś długotrwały efekt dają lecz w MOIM przypadku niezbędna okazała się pomoc skanera. https://cosmed24.pl/produkty/5377-skaner-iluminator-zyl-vein-light.php Jeśli ktoś z poparzeniami ma możliwość skorzystania z tego urządzenia niech się nie zastanawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg tutaj swoich palców nie maczał ;) I do regeneracji skóry też się nie przyczynił ;) Wszystko zależy od właściwościowi skóry i jest skłonności do regeneracji, oraz technologii, którą teraz mamy (maści, zabiegi itp.). Ale oczywiście jak to mówią "wiara czyni cuda".

      Usuń