sobota, 15 grudnia 2012

The Secret Soap Store

Ostatnio stosowałam:
 Wyszczuplające masło do ciała Żurawina (The Secret Soap Store). 
Miałyście już je? 

Recently taken:
Body slimming Cranberry Butter  (The Secret Soap Store).
Did you tried it yet?


A tu macie skład wyszczuplającego masło do ciała- Żurawina:
And here's part of the slimming body butter-Cranberry: 


Produkt na bazie masła Shea (Ecocert) i mieszaniny olejów avocado (Ecocert) macadamia, jojoba i oleju ze słodkich migdałów. Trwale nawilża, regenreuje i odżywia warstwy skóry, delikatnie ją natłuszcza. Przywraca jej jędrność i elastyczność. Odbudowuje i zmiękcza naskórek, łagodzi podrażnienia. Produkt przeznaczony szczególnie do skóry mało elastycznej i dotkniętej cellulitem. Brązowe algi wchodzace
w skład produktu wspomagaja walke z cellulitem. Wyciąg z żurawiny reguluje pH skóry, spowalnia procesy starzenia, wzmacnia odporność immunologiczną skóry, bogaty
w witaminy (z grupy B, Wit.P, Wit.C), składniki mineralne (wapń, fosfor, miedź, żelazo, jod) błonnik, zawiera również kwas cytrynowy, taniny i garbniki.

Shea butter-based product (Ecocert) with avocado oil mixture (Ecocert) macadamia, jojoba and sweet almond oil. Permanently moisturises, nourishes and regenerates skin layers, gently lubricating it. Restores its firmness and elasticity. Restores and softens the skin, soothes irritations. In particular for inelastic skin, affected by cellulite. Thanks to brown algaes, it is perfect against cellulite. Cranberry extract regulates the pH of the skin, slows the ageing process, strengthen the immunity of the skin, rich in vitamins (group B, Wit.P, vitamin C), minerals (calcium, phosphorus, copper, iron, iodine) fiber, also contains citric acid, tannin and tannin.


Koszt: ok. 32-45 zł za 200 ml (cena waha się w zależności gdzie je kupimy)
The cost is about 32-45 per 200 ml (price varies depending on where you buy it)

Moja subiektywna ocena:

Pierwsza rzecz - "wyszczuplające"- do takich haseł od razu nabieram dużego dystansu :) Oczywiście w tym czasie jadłam jak "świnia" i stosowałam owe masło. 50 ml dużo nie zdziała, ale moja skóra się nie pogorszyła, a wręcz jest ciut jędrniejsza. Moja skóra wygląda znacznie lepiej, kiedy jest nawilżona...
Ma nieziemski zapach! Przypomina mi atmosferę świąt :) Żaden balsam czy masło, które stosowałam, nie pachniało tak ślicznie jak to. Owo masło delikatnie natłuściło moją skórkę i szybko się wchłonęło, jest baaardzo wydajne :) Gdy stosowałam je wieczorem, to rano skóra była dobrze nawilżona. Jednak pomarańczową skórkę nadal mam :P 5 dni stosowania niczego w tej kwestii nie zmieniło ... może jak bym zaczęła ćwiczyć ;)


My subjective assessment:

The first thing - "slimming" -  this is the kind of slogan that keeping me up on my toes, never trusting them :) Of course at that time I ate like a "pig" never the less i used the butter. 50 ml did not change much but it didn't make my skin worse too, in fact it made it firmer! My skin looks definitely better when it is moisturised.
It smells Devine! Reminds me of that Christmas spirit I like so much :) No lotion or butter  made me feel that way ever before. It greased my skin, and got quickly absorbed :) It's very efficient too! I' ve used it before going to sleep, and when I woke up next  morning, my skin looked really good! However, It is still orange :P 5 days treatment didn't helped... Maybe some work out would help ;)

_______________________________________________________________________________

A tu gołąbek, którego ratuję... Nie ma oka, dlatego nazwałam go Pirat. Nie latał, leżał na brzegu ulicy, chłopak go przyniósł do domu, prawie się nie ruszał... Jest mróz, więc go nie zostawię na dworze. W domu poczuł się lepiej, zaczął jeść i próbuje latać. Niedługo zostanie wypuszczony :)

Dove, that I saved ... It has one eye, so I named it a Pirate. It was unable to fly, lying closely to the street,
my boy  brought him home,almost didn't move... It is cold outside, and I couldn't left it there. At home it felt better, started to eat and tried to fly. I'll let it go, when recovered :)






/coat/ płaszcz - ESCADA
/sweater/ sweter -SH
/shorts/ spodenki- SH
/shoes/ buty - no name



72 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypadkowo usunęłam nie ten komentarz co trzeba...
    Ale biedny gołąbek :(, na szczęście trafił w twoje ręce :)
    A ty wyglądasz niesamowicie, cudownie Ci w tym płaszczyku <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało :) Dziękuję :*...
      Jakby chłopak go nie wziął do domu to by pewnie tam leżał... Ale już czuje się o wiele lepiej :))

      Usuń
  3. Super płaszczyk:)
    napisz jak tam gołąbek po wypuszczeniu na wolność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj go wypuściłam... Już latał po pokoju, więc nie było sensu już go trzymać... Zobaczymy czy da sobie radę, tylko przeraża mnie to, że jest -6 stopni a w domu miał ciepło... Ale gdy do mnie przybył można z nim było zrobić co się chcę ( miał opadającą głowę- tylko leżał)... A dziś poleciał...

      Usuń
  4. jejciu jaki biedny :(
    Wyglądasz super :) płaszczyk jest ekstra :)

    A kosmetyków tej firmy jeszcze nie używałam :) pewnie jakbyś ćwiczyła to by może coś podziałało :) może hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie wyglądasz :)
    gołąbek cudowny ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. No zawsze trzeba spróbować czegoś nowego, jednak jesli mi się podobał nie znaczy, że komus innemu tez musi ;) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Zapraszam na mój fan page: https://www.facebook.com/MartaDymekBlog
    Z okazji dzisiejszych moich urodzin organizowany jest konkurs z ciekawymi nagrodami!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. spodenki sa genialne! masz swietna figurke kochana! x buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajowy i bardzo ciekawy płaszczyk:) A co do kosmetyków, to szkoda, że nie wynaleźli jeszcze takiego co od razu pozbyłby się kobiecych niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale jesteś piękna :< I świetne koronkowe gatki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jeszcze nie miałam, ale skoro polecasz to chyba się skuszę ;))
    świetny Outfi!

    OdpowiedzUsuń
  12. po prostu MISS! <3 piękny płaszczyk.
    co do mojej "choroby" to wyleczyć się chcę i nie chcę :P bo to uczucie, gdy coś kupujesz jest piękne, ale czasem wydaję tyle kasy na coś, czego nie potrzebuję... :| :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam od razu miss, raczej zwykła dziewczyna :)

      Usuń
  13. Biedulek ale cudownie, że trafił do Ciebie!.
    Również Kocham zwierzęta i nie mogę patrzeć jak one cierpią !
    Zakochana w spodenkach :)
    Również obserwuję
    Miłego dnia
    savana-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do mnie na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. lovely pictures...you're really pretty!!

    wanna follow each other ? just let me know!!

    www.mychoicebysorana.blogspot.ro

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny sweter i spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie wygladasz, genialne masz te koronkowe szorty;) śliczny gołąbek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś kochana że się tym biedakiem zajęłaś i wielki szacun dla Twojego chłopaka również :) my też ratujemy zwierzątka, czy to jeszcze czy szczurki- dlatego masz u mnie taki wyjątkowy podziw :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kochana wyglądasz bardzo uroczo:* śliczny płaszczyk, a to ze opiekujesz sie takim malym biedactwem......- super:*:*:*:*:
    ✻ ✻ ✻ ✻ ✻ ✻
    BUZIAKI;*
    ola

    OdpowiedzUsuń
  20. thanks for the love hon, I'm following you now!
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. spodenki super ; 3 gołębia złapała szalona !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie złapała-tylko go leczę :P Leżał na mrozie, więc każdy mógłby go podnieść z ziemi jakby chciał... Czy ja wiem czy szalona :P

      Usuń
  22. miał szczęście, że trafił w Twoje ręce, jak najbardziej szacunek dla Ciebie :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie wyglądasz ;)
    Bardzo mi sie podoba ;)

    a kosmetyki z tej firmy jak dla mnie sa super ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny płaszczyk! :)
    Zapraszam na konkurs u mnie na blogu,w którym możesz wygrać dowolną parę butów ze sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. sliczna naturalna blondynka ! super mega mi sie podoba :>

    zapraszam do konkursu do wygrania BIŻUTERIA
    http://paulinaablog.blogspot.com/2012/12/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom naturalna :) Ale ostatnio zaczęłam sobie robić refleksy, bo oczywiście chcę mieć jaśniejsze :P :P Zawsze jak coś się ma to się chce coś innego :)))

      Usuń
  26. masz na sobie rajstopy prawda? coś podobnego próbuje dorwać na sylwestra :P
    jak byłam mała to tez ratowaliśmy gołębia, coś miał ze skrzydłem, zagoiło mu się i wypuściliśmy wolno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mam rajstopy :) Już nawet nie pamiętam gdzie je kupiłam ale w sklepie z rajstopami :P :P Wiem, tylko że w jakiejś galerii...
      Oooo to dobrze, że jest dużo osób, które pomagają zwierzaczkom :)) :* Buźka...

      Usuń
  27. jeeeeeju jaka jestes kochana z tym golabkiem.. ;) woooow :D zeby wiecej takich ludzi bylo no ;))

    a ten plaszcz widzialam juz na urodaizdrowie ;D znaczy widzialam Twoje zdjecie tam i sie zakochalam! powaznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny płaszcz!

    Zapraszam do mnie. U mnie najnowszy post to fotorelacja z pokazu Dawida Wolińskiego: http://marta-dymek.blogspot.com/2012/12/show.html
    Można nadal brać udział w konkursie na fanpage'u. Do wygrania komplet kosmetyków L'Oreala.
    xx

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochane serduszko:) ptaszka uratowało :) ja ostatnio jednemu przecinałam nici z nóżek bo nie mógł chodzić --cieżki czas dla ptaszków

    OdpowiedzUsuń
  30. Spodenki i sweterek kradnę:)
    Ja uwielbiam wszelkie mazidła do ciała więc jak skończy mi się ich zapas to poszukam czegoś dla siebie z The Secret Soap!
    Mam nadzieję, że Pirat szybko wróci do zdrowia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dzisiaj został wypuszczony... Zobaczymy, może przeżyje tą ciężką mroźną zimę....OBY!:)

      Usuń
  31. ja ostatnio też próbowałam uratować sikorkę .. próbowałam, ale .. :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziękuję za odwiedziny! Hmm... czy młodziutka.. 26 lat jednak już mam ;) Ale przyzwyczaiłam się ,że nikt nie dowierza :D
    Kratka i koronkowe spodenki - MEGA!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że jesteś młodsza ode mnie :)) Ale widzę, że to dobre geny :)

      Usuń
  33. Śliczny sweterek ;)
    Zapraszam do mnie na rozdanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. sweet girl!!! i really love animals...you are amazing...
    www.theprincessgown.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Both outfits are amazing!
    How about following each other?
    If so, follow me and I will follow you back for sure!

    http://thescentofglamour.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Great coat love !!

    Also nice review, I'll check the brand out to see if I can buy it here :P

    Have a Fantastic Friday!

    Love,

    Janice
    the-fashion-milkshake.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  37. Ślicznie ! ;)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. świetnie wygladasz! ;) zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. widzę, że masz dobre serduszko. szkoda, że takich ludzi jest niewiele, a zwierząt potrzebujących pomocy jest sporo.

    OdpowiedzUsuń
  40. Koronkowe spodenki są świetne! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak miło jest czytać ,że są jeszcze ludzie o tak wielkim sercu jak ty :) Na prawdę trudno teraz spotkać osobę która zaopiekowałaby się chorym gołębiem.

    Śliczne zdjęcia ♥

    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) oj sądzę, że sporo jest takich ludzi :)

      Usuń
  42. biedny ptaszek :( dobrze, że się nim zajmujecie
    śliczne szorty

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny blog + Wesołych Świąt, zapraszam do mnie :)

    http://www.herkruks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana jesteś, że się nim zaopiekowałaś :) mój piesek jest ze schroniska dla bezdomnych zwierząt i na co dzień odwdzięcz nam się swoją bezgraniczną miłością. A teraz tak baaaardzo za nim tęsknie :)

    OdpowiedzUsuń